🦭 Co Warto Zobaczyć W Azerbejdżanie

W Azerbejdżanie wydobywa się również złoto, miedź, srebro i chrom. 15. Choć państwo to nie uznaje się w swojej konstytucji za państwo wyznaniowe, 90% mieszkańców Azerbejdżanu to muzułmanie (głównie szyici). Do mniejszości wyznaniowych w państwie należą osoby wyznające prawosławie, baptyzm, luteranizm i judaizm. 16. Sezon turystyczny w Azerbejdżanie. Święta i wydarzenia. Azerbejdżan najlepiej odwiedzić w maju, czerwcu i wrześniu - możemy wtedy liczyć na bardzo dobrą pogodę w całym kraju. Kwiecień, lipiec, sierpień i październik to także dobry termin na podróż, jednak niekiedy mogą wystąpić czynniki atmosferyczne utrudniające wizytę. Emocjonujący, offroad’owy wjazd kończy się na wysokości 2200 m. n.p.m. Z terenu rozpościera się niezapomniany widok na miasto i okolice oraz szczyty Wielkiego Kaukazu. To tylko jedne z niewielu atrakcji, które kraj proponuje odwiedzającym, nie zapominając również o kuchni, z której Azerbejdżan słynie. Szczególnie warto Na dachu pałacu można zobaczyć wiatrołap w kształcie statku, który jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Pałac można zwiedzać przez prawie cały rok z wyłączeniem dni wydarzeń związanych z rodziną królewską. Pałac jest otwarty najczęściej od 10.00 do 17.00, a bilety kosztują 9–10 euro. 5. Azerbejdżan znajduje się na 113 miejscu na liście krajów według obszaru, a na 92 na liście krajów o największej liczbie ludności. 6. Istnieje tu wiele bioróżnorodności – klimat w Azerbejdżanie obejmuje aż 9 na 11 sfer klimatycznych. 7. W kraju tym jest aż 8 350 rzek, wszystkie z nich wpływają do Morza Kaspijskiego. 8. Bazylika Archikatedralna św. Jakuba: kościół rzymskokatolicki, obecnie siedziba metropolii szczecińsko-kamieńskiej, Cmentarz Centralny: największy w Polsce, a trzeci pod względem wielkości w Europie cmentarz, założony pod koniec XIX wieku, Brama Portowa: wzniesiona w XVIII wieku, w stylu barokowym. Poniżej 4 wybrane przez nas miejsca i atrakcje, które musisz zobaczyć w Azerbejdżanie. 1. Baku. Baku to stolica Azerbejdżanu nad Morzem Kaspijskim. Nie brakuje tu atrakcji – koniecznie zobacz zabytki Starego Miasta, a także symbol Baku i – Centrum Heydara Aliyeva. Wizytę w Luwrze warto więc dobrze zaplanować. Najpierw zadbaj o bilety wstępu, a potem zastanów się co chcesz zobaczyć. Obecnie bilety do muzeum dostępne są wyłącznie przez internet – [klik]. Muzeum nie prowadzi już sprzedaży w kasach. W Luwrze można spędzić dwie godziny, ale równie dobrze mogą to być dwa tygodnie. Casa Batlló. Casa Batlló bo kolejny budynek Antoniego Gaudiego. Ten jednak nie został przez niego zaprojektowany, ale przebudowany w latach 1904 – 1906. Budynek znajduje się jakieś 500 metrów od Casa Milà, zatem wybierając się zobaczyć jedeną z tych atrakcji turystycznych, warto się przespacerować kilka minut, aby zobaczyć drugą. Azerbejdżan. Baku jest najniżej położoną stolicą na świecie – znajduje się 28 metrów p.p.m. Prawie połowa z 800 wulkanów błotnych na całym świecie znajduje się właśnie w Azerbejdżanie. W jednej z górskich wiosek Azerbejdżanu, Xinaliq, znaleziono ślady osadnictwa sprzed 5000 lat. Uznaje się ją za jedną z najdłużej Miesiące, kiedy w Azerbejdżanie jest najcieplej, to sierpień, lipiec, czerwiec. Z kolei do najzimniejszych należą: styczeń, luty, grudzień. Jeśli planujesz urlop w nasze polskie wakacje, może Ciebie zainteresować, że najwyższe notowane temperatury w lipcu w Azerbejdżanie to 28 st. C, w sierpniu termometry wskazują 28 st. C. Jeśli Chciałem napisać jak najwięcej o tym co warto w Barcelonie zobaczyć, co zwiedzić i ogólnie o wszystkich ciekawych miejscach w Barcelonie. Moim zdaniem rzecz jasna. Poniżej podaję spis treści, zaś jeśli interesuje Was znalezienie w miarę taniego i dobrego noclegu w Barcelonie , polecam od razu przejść do punktu 21. mGVal. Niesamowite górskie widoki, subtropikalne kurorty nadmorskie, majestatyczne zabytki i gościnność Azerów sprawiają, że to Azerbejdżan wymarzony kierunek na wypoczynek. Co warto zwiedzić w Azerbejdżanie i jak odnaleźć się na kaukaskich szlakach? Dwa kontynenty, dziewięć stref klimatycznych, pięć tysięcy lat historii - Azerbejdżan to kraj niesamowity pod każdym względem. Położony pomiędzy szczytami Kaukazu a brzegiem Morza Kaspijskiego potrafi oczarować niejedną osobę. Nie dziwnego, że polscy turyści coraz chętniej go odwiedzają. Tym bardziej że od niedawna mogą dolecieć do stolicy Azerbejdżanu - Baku - bezpośrednio Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Baku - mieszanka nowoczesności z tradycją Baku, największe miasto Kaukazu Południowego i najniżej położona stolica kraju na świecie, jest znane nie tylko ze względu na unikalne połączenie stylów europejskich i orientalnych, ale także z wielu zabytków, mnóstwa muzeów i ciekawych miejsc do to też najstarszy port na Morzu Kaspijskim. Oficjalna nazwa miasta pochodzi od słowa badkube, oznaczającego w języku perskim uderzenie wiatru, jest to bowiem region narażony na silne podmuch z północnego zachodu. Najpopularniejszymi budynkami stolicy, które stały się również wizytówką Baku, są Flame Towers, czyli Ogniste Wieże. To grupa trzech szklanych wieżowców, które w nocy wyglądają tak, jakby płonęły ogniem. Jeśli już jesteśmy przy nowoczesnych budynkach, nie sposób nie wspomnieć o narodowym symbolu Azerbejdżanu - Centrum Heydara Aliyeva. Niecodzienna bryła budynku, która pełni funkcję głównego obiektu kulturalnego kraju, jest pomysłem cenionej architekt Zahy Hadid, ikony współczesnej architektury. Nie można pominąć również bakijskiego Starego Miasta, czyli Miasta Wewnętrznego (Iczeri Szeher), z minaretami starych meczetów, ciasnymi uliczkami i sprzedawcami dywanów. Zabudowa tego rejonu Baku z powodu swych walorów kulturalnych znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Część tamtejszych budynków pochodzi z XII wieku. Należą do nich pałac szachów Szyrwanu - historyczna siedziba władców historycznego państwa Szyrwan oraz Baszta Dziewicza. Będąc w Baku, nie można pominąć muzeum dywanów azerbejdżańskich. Jest to największy zbiór tego typu dywanów na świecie! Koleje miejsce warte polecenia to Muzeum Miniaturowych Książek, prezentujące niezwykła kolekcję pieczołowicie wykonanych maleńkich manuskryptów. Trzy najmniejsze książki mają wymiary 2 mm x 2 mm, a ich czytanie możliwe jest tylko przy użyciu lupy. Co warte podkreślenia, to są prawdziwe książki. I nie tylko z Azerbejdżanu, ale z całego świata, również z Polski. A ci, którzy lubią imprezowy styl życia, koniecznie muszą się udać na główną handlową ulicę stolicy - Nizami pełną kawiarni, klubów, restauracji i sklepów. Popularnym miejscem jest także bulwar nadmorski, biegnący wzdłuż zatoki. Promenada ma długość 4 km i łączy centrum z okolicą portu. Znajduje się tu między innymi 40-metrowy Diabelski Młyn zwany Okiem Baku czy kino plenerowe. Szczególnie wieczorami i w weekendy jest pełna ludzi. Na spokojne zwiedzanie Baku trzeba przeznaczyć przynajmniej dwa dni. Miasto jest także dobra bazą wypadową do atrakcji w okolicach. Dokąd warto pojechać? Wulkany błotne i Płonąca Góra - pora na wycieczkę za miasto Poza miastem nie brakuje emocjonujących widoków. Na chętnych czekają malownicze krajobrazy Wielkiego Kaukazu z głębokimi wąwozami i klimatycznymi tradycyjnymi wioskami. Zdecydowanym hitem jest Park Narodowy Qobustan z niezwykłymi naskalnymi malowidłami i prehistorycznymi petroglifami (wyrytymi rysunkami) oraz jednymi z największych na świecie wulkanów błotnych. Tych ostatnich na kaspijskim wybrzeżu Azerbejdżanu doliczono się niemal 400 – czyli ponad połowę wszystkich na świecie! Okolice Baku to kraina ognia, najlepszym tego przykładem jest Ognista Góra (Yanar Dag). To położony zaledwie 20 km od miasta płonący od lat 50. XX wieku kawałek skały. Gaz pali się na nim samoistnie na odcinku 10 metrów, wyrzucając w powietrze płomienie na wysokość nawet 3 metrów. Popularnym celem wycieczek jest miejscowość Surachany, gdzie znajduje się zespół świątynny czcicieli ognia – Ateszgah. Jeśli ktoś nie ma zbyt wiele czasu, ale chciałby zobaczyć choć jedno miasto poza Baku, powinien pojechać do Szeki. Tam stoi obiekt niedawno wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - Pałac Chanów Szekijskich. Wnętrza zbudowanego w orientalnym stylu pod koniec XVIII wieku pałacu to jedne z najcenniejszych zabytków w tej części świata! A gdy czas nie goni, warto przy okazji wizyty w Szek znaleźć czas na krótką podróż do miejscowości Kish leżącej zaledwie kilka kilometrów dalej. To śliczna kaukaska osada z brukowanym uliczkami i pochodzącym z XII w. Kościołem Albańskim. Do świątyni ciągną pielgrzymki ludzi, którzy wierzą, że modlitwa, wypowiedzenie życzenia i przyłożenie do ołtarzowego muru monety sprawią, że życzenie to się spełni. I ciekawostka - w kościele na środku ołtarza pogrzebany jest totem starożytnych Albanów, czyli głowa górskiego kozła uważanego za święte zwierzę. Miłośnicy natury docenią też niezwykłe widoki, jakie rozpościerają się z miasta na odległe szczyty gór. Jednak najpiękniejszym krajobrazowo regionem kraju są rzadko odwiedzane północne części Azerbejdżanu. Tu pasmo Wielkiego Kaukazu obniża się ku Morzu Kaspijskiemu. Drogi są niedostępne i dzikie, a niektóre wioski jeszcze do niedawna były odcięte do świata. A przecież do takich właśnie miejsc coraz częściej najchętniej uciekamy, by odpocząć – bez tłumu turystów, wysokich cen i nerwowej atmosfery. To wręcz nieprawdopodobne, że możemy się tam znaleźć w zaledwie kilka godzin. Bezpośredni lot z Warszawy do Portu Lotniczego Baku im. Heydara Aliyeva trwa około 4 godziny. Loty odbywają się we wtorki, środy, piątki i soboty. Nie pozostało już chyba nic innego, jak kupić bilety, pakować walizki i ruszać w podróż marzeń. Znajdź swój LOT na Pomimo bezpośredniej bliskości szalenie popularnej Gruzji, Azerbejdżan do tej pory pozostaje krajem mało popularnym i niezbyt turystycznym. Jest tak nie tylko dlatego, że FAKTYCZNIE nie dysponuje aż taką mocą atrakcji, jak graniczące z nim Gruzja czy Armenia, ale także z powodu słabej infrastruktury turystycznej, rodzącej się na miejscu w prawdziwych bólach. Azerbejdżan jest atrakcyjny przede wszystkim dla fanów niepoznanego, niepozornego i nieco niedostępnego. Nawet pomimo tego, że po kraju podróżuje się stosunkowo prosto, to problemem wciąż pozostaje bariera językowa – po angielsku poza Baku raczej nie idzie się dogadać. W kraju tym spędziłem jak na razie zaledwie kilka dni (i było to dość dawno temu), dlatego poniżej prezentuję tylko najbardziej podstawowe informacje praktyczne. Kliknij tutaj, aby od razu przenieść się do spisu i mapy moich wpisów o Azerbejdżanie. Jeśli preferujesz prostszy spis, możesz też po prostu przenieść się na stronę tagu „Azerbejdżan”. Azerbejdżan w skrócie: Wjazd/wiza do Azerbejdżanu W odróżnieniu od sytuacji, z którą musiałem sam ścierać się kilka lat temu, obecnie najprostszym sposobem uzyskania wizy do Azerbejdżanu jest skorzystanie ze specjalnego, internetowego formularza, dostępnego tutaj. Procedura jest bardzo prosta i nie różni się specjalnie od dowolnych zakupów w sklepie internetowym, poza tym, że musicie podać znacznie więcej danych. Koszt standardowej e-wizy do Azerbejdżanu to 20 dolców (+3 za wystawienie online), a opłatę uiścicie za pomocą karty płatniczej. Wydrukowaną e-wizę zabieracie ze sobą na wyjazd i nosicie przy sobie przez cały pobyt. Warto pamiętać, że Azerbejdżan ma stałego beefa z Armenią, w związku z tym, jeśli przyszło Wam wcześniej odwiedzić rejon Górskiego Karabachu (który Azerowie uważają za swój) lub inne „zajęte” regiony, to wiza może (ale nie musi) nie zostać Wam wydana. Dobrym pomysłem jest więc odwiedzenia Azerbejdżanu ZANIM skoczycie w podobne miejsca. W drugą stronę wielkiej scysji nie ma, co przetestowałem na sobie samym. Wiza do Azerbejdżanu obejmuje również Nachiczewańską Republikę Autonomiczną, formalnie należącą do Azerbejdżanu, ale odseparowaną od niego właśnie przez Armenię i Górski Karabach. W chwili obecnej, do tej bardzo mało popularnej eksklawy dostaniecie się praktycznie tylko samolotem z Baku. Mi nie udało się jeszcze jej odwiedzić. Bezpieczeństwo i pieniądze w Azerbejdżanie Aż chce się usiąść…* Pomimo tego, iż Azerbejdżan jest formalnie krajem islamskim, to daleko mu do przedstawicieli tego samego nurtu religijnego z Bliskiego Wschodu. Jeśli kiedykolwiek byliście w którymś z północnych „sowietstanów” (jak Kirgistan czy Kazachstan), to złapiecie, o co mi chodzi. Azerowie są generalnie przerażająco wręcz gościnni, a obcokrajowców traktują z uprzejmością i dużą dozą tolerancji. Nie dziwcie się jednak, jeśli poza Baku „nieślubna” para będzie wypytywana o to, czy na pewno łączy ją sakrament małżeństwa – w razie odpowiedzi odmownej możecie zapomnieć o wspólnym noclegu czy przebywaniu w małym pomieszczeniu. Normalną sprawą jest, że niezamężne kobiety są w Azerbejdżanie odseparowywane od mężczyzn, a ponadto dotyczy ich cała gama dość surowych norm obyczajowych (przykład: samotna, paląca kobieta może zostać uznana za „lekko prowadzącą się”). Ta sprawa to chyba najbardziej uprzykrzająca życie sytuacja, z którą zetkniecie się w Azerbejdżanie. Poza tym kraj jest raczej bezpieczny i przyjazny turyście, choć oczywiście w stolicy warto mieć oczy dookoła głowy i uważać na typowe, miejskie zagrożenia. Obowiązującą w Azerbejdżanie walutą jest manat azerbejdżański i nie łudźcie się, że na miejscu nadal będzie można płacić w rublach – te zostały wycofane z obrotu w 1994 roku. Bankomaty są dostępne przede wszystkim w Baku i kilku większych miejscowościach – lepiej mieć ze sobą gotówkę. Ważną kwestią jest język. O ile w Baku – zwłaszcza po Igrzyskach europejskich – powinniście bez problemu dogadać się po angielsku, to już na szeroko pojętej „prowincji” raczej nie ma na to szans. Po wyjeździe ze stolicy warto uzbroić się w cierpliwość i rozmówki językowe, ewentualnie szybko nauczyć się rosyjskiego, który nadal jest powszechnie używany. Znajomość narzecza Czerwonego brata bardzo ułatwi Wam w Azerbejdżanie życie. Turysta mówiący po rosyjsku może spodziewać się ZNACZNIE lepszych cen niż ten anglojęzyczny – zwłaszcza w przypadku negocjacji ze starszymi Azerami. Atrakcje Azerbejdżanu Poznajecie? Ogniste wieże in progress Jak wspomniałem na początku, kraj nie dysponuje aż tak szerokim wachlarzem atrakcji jak pobliskie Gruzja czy Armenia, ale jednak nadal ma trochę do zaoferowania. Baku to prężnie rozwijająca się, kosmopolityczna stolica, która od mojego pobytu w 2010 roku bardzo się zmieniła. Na miejscu, poza kilkoma ważnymi zabytkami, dobrze zjecie, wypijecie kawę w kilku modnych miejscach oraz… dobrze się pobawicie – zwłaszcza jak na kraj muzułmański. Stolica Azerbejdżanu, co znamienne dla wielu stolic krajów islamskich, bardzo zyskała również na przedstawicielach nowoczesnej architektury. Igrzyska europejskie z 2015 roku dały miastu sporego kopa (w sensie jak najbardziej pozytywnym). W Baku nie widziałem zbyt wiele, a poza tym byłem tam jeszcze przed Igrzyskami, ale co widziałem, to spisałem tutaj. Kiedy już opuścicie Baku, warto zwrócić baczniejszą uwagę na okolice tego miasta. Błotnisty Qobustan czy wybrzeże znajdują się niedaleko stolicy, a – poza wulkanami błotnymi – można tam zobaczyć między innymi kilka miejsc, od których kraj wziął swoją nazwę. „Kraj wiecznego ognia” słynie bowiem z naturalnych ujść gazu ziemnego, z których kilka płonie do dziś. Północna część kraju to przepiękne, niemal dziewicze góry, do tej pory jeszcze niezadeptane przez turystów. Tu warto zwrócić baczną uwagę na przepiękną trasę trekkingową Laza – Xinaliq. Wspomniają trasą co prawda sam nie szedłem, ale udało mi się zobaczyć trochę gór, a także samą wioskę Xinaliq. Wrażenia z tej wizyty znajdziecie w tym miejscu. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze pojedyncze interesujące miejsca, takie jak choćby miasteczko Quba, Seki czy Lahic. Polecam jednak nie nastawiać się na zbyt wiele – Azerbejdżan to kraj przede wszystkim dla wielbicieli spokojnej podróży samej w sobie, podczas której cieszymy się nią jako całością, a nie czekamy na coś, co powali nas na kolana. Seki jest dobrym przykładem tego typu miejsca. Sam również tam byłem i napisałem o tym tutaj. Ceny w Azerbejdżanie Po wizycie w Baku możecie odnieść mylne wrażenie, że Azerbejdżan jest drogi. W rzeczywistości drogo jest przede wszystkim w samej stolicy, podczas kiedy poza nią ceny spadają raczej do poziomu „Gruzja+” – jest nieco drożej niż w Gruzji, ale wciąż taniej niż w Polsce. Bardzo niskie ceny benzyny w Azerbejdżanie przekładają się na to, że transport kołowy jest tu bardzo tani. Typowy bilet autobusowy nie wyniesie Was więcej niż (w przeliczeniu) kilkanaście złotych, a taksówek możecie używać bez strachu o to, że kierowca zażąda dzikiej kwoty. Nieco gorzej jest z jedzeniem i noclegami, ale poza Baku też nie będzie tragedii, chyba że będziecie stołować się w typowo turystycznych miejscówkach. W takim wypadku za posiłek dla dwóch osób zapłacicie mniej więcej tyle, co w Polsce. Jeśli wystarczy wam street-food, to jesteście nie tylko w domu, ale także do przodu o parę(naście) PLN-ów. Bilety do atrakcji turystycznych to najczęściej wydatek rzędu 10-20 złotych za osobę. Jednakże część najciekawszych i najpiękniejszych miejsc to obszary otwarte, za dostęp do których nie zapłacicie ani grosza. Jest tak choćby w przypadku wulkanów błotnych Qobustanu czy wioski Xinaliq. Dobry, zwarty tekst dotyczący azerskich cen znajdziecie w tym miejscu. Transport i zwiedzanie Azerbejdżanu Nasz kierowca z (chyba) synem Nie znam osobiście nikogo, kto po Azerbejdżanie poruszałby się własnymi (lub wynajętymi) czterema kółkami, ale chyba nie poleciłbym tej opcji – zwłaszcza ze względu na stan techniczny pojazdów jeżdżących po azerskich drogach. Nie to, żeby autobusy publiczne były w lepszym stanie, ale przynajmniej jest tanio. Na dłuższe dystanse polecam autobusy oraz marszrutki (ceny przejazdów, jak wspomniałem, są śmiesznie niskie), a na krótsze – wynajęte taksówki. Kierowcy tych ostatnich za 20-30 zł spędzą z Wami pół dnia, poczekają, a pod koniec podrzucą pod wskazany adres. Do samego Azerbejdżanu osobiście dostałem się pociągiem z Tbilisi i polecam ten sposób, bo loty do Baku nie należą do najtańszych. Ich uśrednione ceny oscylują w okolicy 1700-2000 zł za lot w obie strony. Noclegi i jedzenie w Azerbejdżanie Karavansaray Hotel – widok na dziedziniec Wspomniałem o tym już przy okazji sekcji o bezpieczeństwie, ale tu jeszcze powtórzę: największym problemem przy wynajmowaniu pokojów jest segregacja płci. Jeśli jesteście parą, ale nie macie ślubu, to przygotujcie się na ostrą walkę o wspólny pokój, która czasem może zostać przegrana. Druga rzecz: meldunek. Jeśli w jakimś pojedynczym miejscu w Azerbejdżanie planujecie spędzić więcej niż 10 dni (nie wiem po co, ale to Wasza brocha), to powinniście zgłosić to przez tę stronę. Lepsze noclegownie zrobią to zapewne za Was, ale warto się upewnić, zwłaszcza jeśli gościcie u jakiejś rodziny. Konsekwencją niedopełnienia obowiązku meldunkowego może być wysoka kara (nawet do 350 AZN), którą będziecie musieli zapłacić przy wyjeździe z kraju. W Baku noclegi – nawet w zapyziałych hotelach – są drogie. Poza stolicą pokój w normalnym hotelu wyjmiecie już za parędziesiąt złotych, ale przygotujcie się na to, że „normalny hotel” może oznaczać moloch zbudowany jeszcze za piszczącej komuny, który nie widział wiadra świeżej farby od kilkudziesięciu lat. Ratunkiem są homestay’e, w których po prostu będziecie mieszkać razem z rodziną właściciela. Droższe hotele, jak choćby Karavansaray Hotel w Seki, prezentują lepszy standard, ale zapłacicie za nie tyle, co za standardowy nocleg w Polsce (od 100 zł wzwyż). O moich hotelowych wrażeniach z Baku możecie poczytać tu, a tutaj z kolei zapoznacie się bliżej ze wspomnianym wyżej Karavansaray Hotelem w Seki. Jeśli chodzi o jedzenie, to… nie sprzedam Wam tutaj za wiele informacji. Pomijając szeroko dostępne (i całkiem niezłe) szaszłyki i kebaby, kuchnia azerska to miks wpływów tureckich, Azji centralnej, Rosji i bliskiego wschodu. Popularne są potrawy ze słodkimi, owocowymi sosami, świeże warzywa i baranina. Podczas krótkiego pobytu na miejscu nie zdążyłem jednak spróbować niczego, co nie byłoby dość prostą wariacją na temat tego ostatniego mięsa, najczęściej nadzianego na drut albo włożonego w jakiś rodzaj placka czy pieczywa. Jeśli bardzo Wam zależy, możecie poszukać dolmy (warzyw nadziewanych mięsem i ryżem) czy kilku lokalnych, często zalatujących miętą zup. Niestety, te bardziej wyszukane rzeczy są po prostu droższe i gorzej dostępne niż stary, poczciwy kebs. Dobry wywód o azerskim jedzeniu znajdziecie w tym wpisie Marcina, na zaprzyjaźnionym blogu Wojażer. Marcin zdecydowanie wie, o czym pisze, także odsyłam z czystym sumieniem. Więcej informacji praktycznych na temat Azerbejdżanu, włączając w to trochę cen i informacji z pobytu, który miał miejsce niedawno, znajdziecie w tym wpisie Ewy z zaprzyjaźnionego bloga Szpilki w plecaki. Moje wpisy o Azerbejdżanie: Poniżej znajdziesz wszystkie wpisy o Azerbejdżanie, które umieściłem na swoim blogu. Azerbejdżan – galerie zdjęć: Xinaliq, czyli azerski Kirgistan - Aby dostać się do Xinaliq – niewielkiej, azerskiej wioski znanej… ... Czytaj dalej -> Azerbejdżan – mapa wpisów: Na poniższej mapie znajdziesz wszystkie moje wpisy, które dotyczą konkretnych rejonów i miejsc w Azerbejdżanie. Kliknij na znacznik, aby przenieść się do odpowiedniego wpisu. Jak na razie wszystkie moje wpisy o Azerbejdżanie powstały po pojedynczej wyprawie na Kaukaz w 2010 roku. Jeśli chcesz poczytać więcej o tym wyjeździe, kliknij tutaj. Morze pachnie tu ropą, nowoczesna architektura tańczy z tą wpisaną na listę UNESCO, a wśród pamiątek są "latające dywany" i lampy Aladyna. Baku - stolica Azerbejdżanu może stać się najlepszym kierunkiem, który wybierzemy na weekendowy lub dłuższy wypad z Polski. Przez dekady musieliśmy tam latać z przesiadkami marnując długie godziny. Teraz można tam dotrzeć bezpośrednio, narodowym LOT-em, w cztery stolica AzerbejdżanuŹródło: JP, fot: Jakub PanekZa lasami, za górami, za uwielbianą przez Polaków Gruzją jest Azerbejdżan. Niektórym kojarzył się dotąd z Cezarym Baryką, bohaterem "Przedwiośnia", innym z filmem "Świat to za mało" przedstawiającym kolejne przygody agenta 007. Niezależnie od skojarzeń, Azerbejdżan to niezwykle interesujący kraj z wyjątkową stolicą w Baku. JP BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekPo latach oczekiwania w końcu można tam dotrzeć bezpośrednio z Lotniska Chopina w Warszawie. Pod koniec maja Polskie Linie Lotnicze LOT wśród takich nowości jak Sarejewo, Mumbaj czy Kair, zainaugurowały połączenie do Baku. Samoloty nie bez przyczyny latają pełne, bo to fascynujące miejsce. Wskazujemy przynajmniej pięć powodów, by odwiedzić Azerbejdżan. JP Kot w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekA jak architekturaWśród architektów i osób ważnych dla Baku można odnaleźć Polaków, o których pamięć pielęgnowana jest do dziś ( poprzez okazjonalne tablice).Bogate złoża gazu i ropy naftowej sprawiły, że przez lata obok pięknej docenionej przez UNESCO starówki wyrosły imponujące budowle. Wśród nich Ogniste Wieże, górujące nad miastem. Elewacja tych mieszczących apartamenty i hotel budynków każdego wieczora zamienia się w ekran do prezentacji imponujących wizualizacji: ognia, flagi i Hejdara Alijewa w BakuRównie zachwycająco wygląda Centrum Hejdara Alijewa. Projekt autorstwa Zaha Hadid Architects jest narodowym symbolem Azerbejdżanu i pełni funkcję głównego obiektu kulturalnego w tym kraju. W Centrum można obcować z tradycyjną i współczesną kulturą azerską (mamy tu muzeum Hejdara Alijewa, wystawy czasowe, imponującą kolekcję luksusowych aut z całego świata, czy sporo sztuki nowoczesnej). Londyńskie Muzeum Designu przyznało Centrum nagrodę Projekt Roku 2014, po raz pierwszy w swojej historii wyróżniając realizację architektoniczną. JP Centrum Hejdara Alijewa w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekTen lekki wizualnie budynek odcina się na tle ciężkich i monumentalnych w formie budowli ery sowieckiej, typowych dla pejzażu tego miasta. Futurystyczna bryła symbolizuje fale Morza Kaspijskiego i aspiracje narodu do nowoczesnej przyszłości. Dążenia do bycia – nawet przy takich odległościach – częścią europejskiej wspólnoty widać zresztą od lat: na płaszczyźnie społecznej, politycznej czy kulturalnej (w 2012 r. w Baku z wielkim rozmachem zorganizowano Konkurs Piosenki Eurowizji).Po drugie: smakUwielbiam podróże za możliwość poznawania lokalnych smaków i zapachów. Kuchnia Azerbejdżanu nie rozczarowuje: dużo tu warzyw, wariacji nt. bakłażanów i pomidorów, a dla miłośników mięsa obłędna jagnięcina i baranina podawane na wszystkie możliwe sposoby. JP Azerska potrawa z jagnięcinyŹródło: JP, fot: Jakub PanekNa szczególną uwagę zasługują różnego rodzaju tzw. gołąbki z liści winogron, w które zawijane są farsze wegetariańskie lub mięsne. Podstawą każdego posiłku jest też chleb, który w tym rejonie świata wyjątkowo smakuje w połączeniu z hummusem lub baba ghanoush. Swój wyjątkowy, lekko dymny aromat zawdzięcza opaleniu bakłażanów nad żywym ogniem. Ogień to w ogóle motyw przewodni Azerbejdżanu i Baku. To symbol siły, wolności i bezpieczeństwa. Na deser obowiązkowo daktyle, wspaniałe baklawy lub ciastka cynamonowe. Do tego przepyszna czarna kawa lub herbata, którą pije się tu od rana do wieczora, zarówno wtedy, gdy na dworze jest 20 st. C., jak i w sierpniu podczas 40-stopniowych auraBajkowa aura to trzeci, ale równie ważny powód, by odwiedzić przynajmniej Baku podczas podróży do Azerbejdżanu. JP Starówka w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekNie chodzi tu o jakiś wyświechtany slogan "u nas jest jak w bajce", ale o fakt, że historia o latających dywanach i magicznych lampach spotyka nas na ulicy. Nikt na świecie nie dba tak o dywany i nikt ich tak nie wytwarza jak tu – w Azerjbedżanie (co również jest potwierdzone wpisem do UNESCO). To dzieła sztuki w każdym rozmiarze, do powieszenia na ścianie lub do położenia w salonie. Są piękne, a niektóre – jak mawiają mieszkańcy – mają magiczną pamiątek na szczęście nie ma tych wytworzonych w Chinach. Dominują za to wspaniałe materiały z wielbłądziej wełny i lampy Aladyna w kolorze złotym. Oczywiście, dla tych z zasobniejszym portfelem nie muszą być tylko w kolorze złotym. Zresztą Baku nie ma powodów do kompleksów, pełno tu luksusowych butików najbardziej znanych światowych marek, ale nie brakuje też wielu lokalnych perfumerii, galerii sztuki czy sklepów z wyjątkowo pięknym rękodziełem. JP Azerbejdżańskie Muzeum Dywanów w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekPo czwarte: cenyOczywiście Baku z wielu względów porównywane jest do bardzo drogiego i ociekającego złotem Dubaju. JP W Baku powstaje wiele nowoczesnych imponujących budynkówŹródło: JP, fot: Jakub PanekAle co ciekawe, hotele i restauracje w znakomitym pięciogwiazdkowym standardzie znajdziemy w cenach niższych niż w znacznie gorszych obiektach w Polsce. Także za podróżowanie taksówką po mieście nie zapłacimy wiele, choć za benzynę na stacjach płaci się dziś rekordową dla miejscowych stawkę – 2,8 zł (!) za litr. Za rozsądne pieniądze zrobimy też zakupy spożywcze czy kupimy bilety do muzeów (20-45 zł). Jedynie za wyższej jakości pamiątki (biżuterię, szale, buty, perfumy) zapłacimy słono nawet jak na polskie piąte: naturaChoć Morze Kaspijskie w porcie w Baku pachnie ropą naftową, a najbliższe plaże są znacznie oddalone od centrum i trzeba za nie słono płacić, to zarówno stolica, jak i reszta kraju oferują cuda natury do zobaczenia. JP Jeden z wielu miejskich placów w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekSama stolica, mimo piekielnych upałów w lecie kipi od zielonych placów (nie tylko pięciu rogów), skwerów, parków i ogrodów. Można tu oglądać krzewy i drzewa z całego świata, argentyńskie baobaby. Gdy wyruszymy z Baku w głąb kraj, będziemy mogli odwiedzić wyjątkowe górskie szlaki, czy jeden z ponad 400 wulkanów błotnych. Warto też zobaczyć perełki z listy UNESCO (oprócz starego miasta w Baku), czyli stare miasto w Şəki z Pałacem Chanów czy malowidła naskalne w Qobustanie. JP Port Lotniczy Baku im. Hejdara AlijewaŹródło: JP, fot: Jakub PanekWyprawa z Polski do Azerbejdżanu nigdy nie była tak prosta. Bilety na rejs Polskimi Liniami Lotniczymi LOT można kupować na już od ok. 700 zł za rejs w obie strony z bagażem podręcznym i darmowym poczęstunkiem na pokładzie. JP Boeing 737 Polskich Linii Lotniczych LOT na lotnisku w BakuŹródło: JP, fot: Jakub PanekDo tego trzeba doliczyć elektroniczną wizę, która można wyrobić za 25 dolarów w ciągu trzech dni roboczych poprzez stronę (trzeba ją mieć w wersji wydrukowanej, by bez problemów przekroczyć granicę; ponadto potrzebny jest obecnie paszport COVID-19). JP Nadmorski bulwar w Baku, w tle Ogniste Wieże z wizualizacją ogniaŹródło: JP, fot: Jakub PanekA powodów, by się tam wybrać choćby na weekend jest przynajmniej pięć. Nie ma złej i dobrej pory roku na odwiedziny. Musimy ją tylko dostosować do indywidualnych potrzeb danego Panek, dziennikarz Wirtualnej PolskiOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. Azerbejdżan – elita turystyczna lat 80-tych Coraz częściej decydujemy się na wycieczki do Azerbejdżanu – państwa położonego w Azji Zachodniej i nad Morzem Kaspijskim. W latach 80-tych Azerbejdżan był postrzegany jako destynacja turystyczna, jednakże upadek ZSRR i wojny w Górskim Karabachu w latach 90-tych całkowicie zniszczyły przemysł turystyczny w tamtejszych rejonach. Aktualnie rząd Azerbejdżanu dąży do tego, aby ponownie stać się elitarnym celem turystycznym. Po ciągle rosnącej liczby wycieczek do Azerbejdżanu wnioskować możemy, że podjęte działania coraz bardziej zbliżają do tego celu. Co warto wiedzieć przed wycieczką do Azerbejdżanu? Około 97% ludności to muzułmanie. Sam Azerbejdżan jest państwem świeckim i zapewnia wolność religijną. Bogactwem naturalnym tego kraju jest ropa naftowa. Jej wydobycie stanowi 70% produkcji całego kraju. Wybierając się do Azerbejdżanu musimy przygotować się na wyrobienie wizy turystycznej. Ten strachliwie brzmiący dokument bez problemu jesteśmy w stanie otrzymać od Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Środkiem płatniczym w Azerbejdżanie jest Manat. Pieniądz ten obowiązuje od stycznia 2006 roku i zastąpił on stare tysiące. Wycieczka do Azerbejdżanu – co warto zobaczyć? Stare Miasto w Baku to jedno z tych miejsc, które powinno być odwiedzone przez każdego turystę. Ta dwumilionowa stolica ma w sobie to coś. Coś co sprawia, że z chęcią wrócilibyśmy w te rejony. Praktycznie w całym mieście słyszalny jest szum Morza Kaspijskiego. Do bakijskiej starówki dostać możemy się pieszo, lub nowoczesną linią metra. Samo centrum jest niezwykle małym, ale i zarazem urokliwym miejscem. Dzięki temu w ciągu zaledwie jednego dnia jesteśmy w stanie poznać praktycznie każdy zaułek starego miasta. Spacerując uliczkami miasta nie raz natkniemy się na dziesiątki kotów żyjących w Baku. Gdy wybierzemy się w wyższe partie miasta to przyjdzie nam podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na morze. Szeki to nieodkryty jeszcze hit Azerbejdżanu. Do samego miasta prowadzi droga usłana malowniczymi widokami. Miasto najlepiej poznawać pieszo. Odległości pomiędzy punktami godnymi zainteresowania nie są duże. Po intensywnym zwiedzaniu warto zainteresować się tamtejszą kuchnią. Na wyróżnienie w tym miejscu zasługuje piti – azerbejdżańska zupa, której smak pozostaje w naszych kubkach smakowych naprawdę długo. Xinaliq to położona w górach wioska mieszcząca się blisko Sheki. Miasto to zamieszkałe jest od 5000 lat. W niektórych rejonach nadal nie ma prądu, kanalizacji czy innych udogodnień. Mieszkańców Xinaliq wyróżnia własny język i odrębna grupa etniczna. Dzięki swemu położeniu i “odcięciu od świata” rejony te są mało oblegane przez turystów. Azerbejdżan nieskażony turystyką To tylko kilka interesujących propozycji. Piękne krajobrazy podczas wycieczki do Azerbejdżanu to najważniejszy element podróży do tego państwa. Coraz większa popularność Azerbejdżanu wśród turystów sprawia, że rośnie liczba wybierających się tam turystów. Baku, stolica tego ciekawego kraju, słynie z różnych atrakcji turystycznych, ale… Jedną z największych atrakcji Azerbejdżanu jest stolica – Baku, ale ciekawych miejsc jest tu znacznie więcej. Jednak zwiedzanie tego kraju nie jest proste, trudno znaleźć… Azerbejdżan słynie jako perła Kaukazu – warto wybrać się do Baku, miasta niczym z baśni. Wybierz się w nieznane i podziwiaj inną stronę świata! Baku kryje w sobie wiele atrakcji turystycznych – ich liczba naprawdę może zaskoczyć! Poniżej polecamy kilka z nich, ale to tylko początek długiej listy –… Wewnętrzna część Baku słynie jako Iceri Seher – to właśnie serce Baku, czyli urocze Stare Miasto. Można tu ujrzeć między innymi mury obronne, meczety, kościoły,…

co warto zobaczyć w azerbejdżanie